Moje obecne treningi

Jak już wiecie z bieganiem u mnie różnie, był półmaraton, który brałem bardziej na poważnie i do którego faktycznie się przygotowywałem. Raczej żeby przebiec i nie kwiczeć później przez tydzień, niż żeby wykręcić “WOW” wynik. Ambicje moje i Pat nie pozwoliły jednak abyśmy guzdrali się więcej niz 2:30:00. W końcu jakiś mały cel musi być 😉

Najbliższe zaplanowane biegi mamy za tydzień na 5 km i za 2 tygodnie 10 km. W tym drugim chciałbym się zmieścić w czasie poniżej 50 minut. Taki mój must to do! W ten ostatni tydzień nie biegałem prawie w ogóle, nie licząc cardio na bieżni (tego nie traktuje jako przygotowanie do biegu), głównie z racji przesadzonych treningów siłowych, które spowodowały dość bolesne DOMS-y. Jutro jednak planuje wybrać się do lasu i zaliczyć kilka podbiegów. W najbliższym tygodniu mam zamiar zrobić jedno dłuższe wybieganie i może interwały, a bieg na 5km potraktuje jako trening i w nim podkręcę tempo na szybsze niż komfortowe, a tydzień przed 10 dam odpocząć nogom i będę kontynuował trening siłowy, ale tylko górnych partii i klasycznie cardio.

Myślicie, ze uda mi się złamać w końcu 50 minut? Trzymajcie za mnie kciuki!

Mich

Cycki ważna rzecz!

Zawsze Pier(w)si!

Hej,

Ten wpis kierowany jest głównie do dziewczyn, gdyż dotyczy on naszych skarbów czyli CYCKÓW! Oczywiście mężczyźni też je kochają i są naszymi skarbami;), ale ja tym razem bardziej o zdrowiu. Niedawno, czyli 19 maja, brałam udział z przyjaciółkami w biegu kobiet ZAWSZE PIER(W)SI. Bieg ma na celu promowanie profilaktyki raka piersi, a więc regularnych badań, a także konieczność noszenia odpowiedniego stanika sportowego. I ja właśnie o tym! Naprawdę te nasze cycki mogą nam uprzykrzyć ćwiczenia – wiem coś o tym. W nieodpowiednim „stelażu” latają jak oszalałe, co jest niekomfortowe, a czasem nawet bolesne. Jest na to rada – dobór odpowiedniego stanika przez brafitterkę. Nie róbcie tego same. Wybierając odpowiedni stanik skupcie się na firmach bieliźniarskich zajmujących się wyłącznie tym. Dlaczego to takie ważne ? – odpowiedni stanik sportowy zapobiega dużym wstrząsom, co niweluje mikrourazy i  ból, dodatkowo stabilizuje piersi, co wpływa korzystnie na ich jędrność i oczywiście poprawia nasz komfort podczas treningu. Bieg staje się przyjemniejszy, a piersi współgrają z resztą ciała. Więc “do brzegu” jak to mówią moi przyjaciele, noście odpowiednie staniki sportowe podczas biegów – WARTO, będziecie zadowolone Wy i Wasze piersi !

Pat

Nasza obecna forma

Gdynia Półmaraton 2019

To będzie krótki wpis o tym z jaką formą Was witamy 🙂

Jako, że biegamy od dawna lecz zaczynamy po raz kolejny, skupimy się na czasach obecnych.

Otóż Pat biegać zaczęła w listopadzie ubiegłego roku, w styczniu dołączyła do tego treningi na siłowni, zajęcia fitness czasem trening siłowy. Od początku roku zaliczyła już wszystkie biegi Grand Prix Gdyni i półmaraton. Najlepszy czas w tym roku na 10 km – 0:56:02 ; 21 km – 2:15:45.

Mich zaś swoją przygodę z systematycznym bieganiem właściwie wciąż zaczyna, poza przygotowaniami do półmaratonu gdzie biegał zdecydowanie częściej, to biega raz w tygodniu. Biegi na 10 km biega raczej bez przygotowania, czas z ostatniego biegu 51:34, półmaraton przebiegł z Pat w jednakowym tempie.

W maratonie żadnym jeszcze nie wystartowaliśmy, mamy na koncie jedynie- Mich dwa, Pat trzy półmaratony i to w przeciągu kilku lat więc droga przed nami długa. Mamy nadzieje, że zaczynamy biegać ostatni raz 😉 Trzymajcie kciuki!

Pat&Mich

Po co, na co i dlaczego?

3, 2, 1 START!!!

Bieg Europejski Gdynia 2019

Wystartowaliśmy, tak jak do biegu: przygotowani, pełni zapału, ambicji i motywacji. Ruszyliśmy z naszym blogiem, jest to pierwszy wpis, więc zanim zaczniecie pytać po co?, my już odpowiadamy.

Otóż ten blog przedstawiać będzie nasza drogę do ukończenia maratonu. W zamyśle tego blogu jest pokazanie nas od strony “zwykłego zjadacza chleba”, nie jesteśmy profesjonalistami, więc nie uświadczycie tu specjalistycznych testów obuwia czy planów treningowych na waszą życiówkę – w sieci jest tego od zatrzęsienia. Chcemy pokazać wam jak będziemy realizować i dążyć do spełnienia naszego marzenia o pokonaniu 42 km godząc przy tym prace, wychowanie dzieci, spotkania z przyjaciółmi i różne wyjazdy.

Dodatkowo spotkacie tu wpisy niekoniecznie związane z bieganiem, a z naszym życiem codziennym i tak właściwie wszystkim, czym chcielibyśmy się z wami podzielić.

Zapraszamy do czytania 😉

Pat&Mich