Cardio i spalanie tłuszczu.

Odkąd prowadzimy blog, ćwiczymy i biegamy, wielu naszych znajomych ruszyło tyłki z kanapy. Zaczęły się siłownie, spacery, marszobiegi i pytania. Co robić? Czy ciagle cardio? Jak zacząć biegać? Czy to też cardio? W między czasie przeczytałem na instagramie kolegi pytanie, które również przyczyniło się do tego wpisu, mianowicie : czy Kowalski zaczął chudnąć bo jeżdżąc na rowerze robił cardio, czy dlatego, że w ogóle zaczął się ruszać?

Dobre pytanie prawda? Odpowiedzi mogą być różne, zależą od…. Kowalskiego. Przede wszystkim dlaczego utarło się, że cardio to najlepszy spalacz tłuszczu? Otóż dlatego, że Kowalski robiąc trening aerobowy wykorzystuje tłuszcz i tlen jako główne źródła energii. Ma to sens, robi dużo cardio – pali dużo tłuszczu, czyli chudnie. To się sprawdza oczywiście gdy Kowalski je mniej kalorii niż zużywa. Bo co z tego, że rypnie 60 min cardio, a później zje “trochę więcej” i jego deficyt się wyrówna, czyli nie schudnie.

Co jeżeli jednak Kowalski nie robi cardio? Czy dalej może schudnąć? Oczywiście. Kowalski zaczyna przygodę z bieganiem. Nie wie, że żeby jego organizm spalał tłuszcz powinien biec w tempie aeorobowym, ale mimo tego biega żeby schudnąć. Męczy się, maszeruje, znów biegnie, dyszy, sapie. Nic wspólnego z treningiem aerobowym to nie ma, a chudnie. Dlaczego? Zużywa energię, męczy mięśnie, tworzy dług tlenowy. W organiźmie zachodzą procesy, które będą zużywać energię jeszcze długo po wysiłku (np. regeneracja). No i oczywiście musi szanowny Kowalski jeść odrobine mniej niż potrzebuje.

Więc co Kowalski powinien robić żeby schudnąć? Jeżeli jego waga od dłuższego czasu stoi w miejscu, i zacznie się ruszać niezależnie czy to będzie cardio czy marszobiegi (treningowo zbliżone do interwałów), zacznie chudnąć. Bo jeżeli jego waga stoi, a zacznie w jakikolwiek sposób spalać kalorie – będzie chudł, oczywiście jeżeli będzie jadł tak samo. Ci, którzy się znaja powiedzą, że musi być odpowiedni rozkład makro itd. Oczywiście, macie racje. Można iść od razu do dietetyka, do trenera itd. i zabrać się za to na 100%. Ja na przykładzie Kowalskiego chce pokazać, że żeby chociażby schudnąć, nie trzeba tych specjalistów. Wielu ludzi to zniechęca, a wystarczy ruszyć dupę i popatrzeć na swój talerz. Wracajac do tematu, co Kowalski ma zrobić jak przez ostatni czas jego waga rosła? Wtedy sam ruch może nie wystarczyć. Może być tak, że jego waga po prostu przy większej aktywności fizycznej stanie. Musi wtedy po prostu wyrzucić np. dwie kromeczki z kolacji.

Jak Kowalski powinien zaczać cardio lub bieganie? Jeżeli chodzi o bieganie to chyba większość zaczyna w ten sam sposób tzn. marszobiegi. Przetruchtać ile się da i kawałek się przejść, żeby odpocząć, wielu nowicjuszy sobie nawet z tego nie zdaje sprawy, ale jest to swojego rodzaju interwał. Taki marszobieg powinien Kowalski dostosować do siebie, jeden Kowalski waży 120kg i dla niego na początku 2 km wystarcza w zupełności, inny Kowalski zaś będzie ważył 85 kg i dla niego 5 km nie będzie problemem. Nie ma złotego środka, Kowalski musi patrzeć po sobie. Jeżeli chodzi o cardio, dla jednego może to być szybki marsz, dla innego powolny trucht. Jak Kowalski może to sprawdzić, gdy nie ma odpowiedniego sprzętu? Po pierwsze i właściwie najważniejsze czy możemy rozmawiać? Kowalski powinien być w stanie wypowiedzieć krótkie zdanie, po czym musi zaczerpnąć powietrza, jeżeli jest w stanie rozmawiać cały czas, idzie (biegnie) za wolno, jeżeli zaś jest w stanie mówić tylko po jednym słowie, jest z kolei za szybko.

Chciałbym, żeby ten wpis został potraktowany jako motywacja dla Kowalskiego, żeby Kowalski zrozumiał, że nie trzeba wiele, żeby zmienić tak wiele.

Mich

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *